FORMULARZ
Imię Nazwisko:
Pseudo:
Wiek:
Miejscowość:
Nr telefonu:
Zdjęcie:
Zdjęcie:
USA Zaliczone ! Oto jak było !
13 sierpień 2010

Uuuuuuu to była naprawdę przygoda życia. Po kilkudniowym pobycie w USA jesteśmy nareszcie w domku. Jednynym słowem jakim możemy opisać pobyt w USA to po prostu SUPER ! To co zaskoczyło nas na dzień dobry to niesamowita gościnność tamtejszej Poloni oraz wspaniała organizacja i przyjęcie przez organizatorów, którym bardzo serdecznie dziękujemy w szczególności  Radkowi , Marcinowi i Tomkowi bez których to cała impreza nie miała by racji bytu. Przygoda zaczęła się już w samolocie gdzie spotkaliśmy naszych wspaniałych znajomych zespół PAPA DANCE ( PAPA D ) i już było wesoło.

 

Po przylocie do Chicago odebrały nas 2 samochody i zabrały do wspaniałego hotelu w centrum CHICAGO obok którego stał drugi co do wielkości budynek w CHICAGO  a poniżej przedstawiamy widok z tego budynku i kilka innych widoków :-)

Pierwszy dzień jak to zwykle bywa, był dniem zapoznawczym...Zwiedzaliśmy jedno z największych miast na świecie. Ogrom tych budynków po prostu powalił nas z nóg. Byliśmy długo w szoku po tym wspaniałym spacerze. Otrzymaliśmy telefon, że za 3 godzinki podjedzie po nas samochód aby zabrać nas do POLSKIEGO RADIA CHICAGO na malutki 30 minutowy wywiad gdzie też się udaliśmy. Poznaliśmy luz wspaniałych prezenterów których pokazujemy poniżej.

Z radia udaliśmy się prosto do wspaniałej dzielnicy JACKOWO jest to polska dzielnica w CHICAGO gdzie mieszka mnóstwo wspaniałych POLAKÓW których bardzo gorąco pozdrawiamy. Zagraliśmy tam koncert wraz z zespolem MASTERS i FUNKY POLAK , było rewelacyjnie. Publiczność reagowała wspaniale i świetnie się bawiła. Po koncercie samochody zabrały nas do klubu THE CLUB w Chicago gdzie czekał na nas zespół ŁZY i razem zagraliśmy koncert w tym samym klubie.

 

Następnie wykończeni po dwóch koncertach zagranych w Chicago szybko staneliśmy na nogi gdy okazało się, że podjechała po nas 8 metrowa limuzyna na 6 kołach wow ! Rewelacyjna furka do której wsiedliśmy my , oraz Łzy. Zostaliśmy zawiezieni na lotnisko O'Hare w Chicago gdzie samolot odrzutowy zabrał nas do NEW JERSEY. Tam z lotniska odebrały nas 2 samochody i pojechaliśmy do Hotelu odrobinę się przespać. Po kilku godzinach przyjechali po nas organizatorzy i zabrali na miejsce gdzie miał się wieczorem odbywać koncert. Zostaliśmy zaproszeni na plebanię :-) do księdza proboszcza gdzie wraz z Zygmuntem Hajzerem zjedliśmy wspaniałą kolację i przygotowywaliśmy się do koncertu. Zagraliśmy wspaniały koncert i zmęczeni w nocy wróciliśmy do hotelu ponieważ rano czekał na nas NOWY YORK , MANHATAN , BRODWAY  .  Wstaliśmy nad ranem i udaliśmy się do nowego jorku

 

Następnie do GROUND ZERO gdzie jeszcze kiedyś stały WORLD TRADE CENTER a teraz to wielki plac budowy

następnie udaliśmy się na BRODWAY

 

Przygoda jaką przerzyliśmy była niesamowita być może już niedługo przedstawimy kolejne materiały z wyprawy do USA a dla najwierniejszych fanów przedstawimy FILM. Więcej fotek z Usa znajdziecie w dziale GALERIA.

 

Pozdrawiamy Serdecznie

Załoga Long & Junior